Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytrusy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytrusy. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 października 2015

Cytrusy - koniec

Kochane moje Panie, ostatnio miałam wenę robótkową i jakoś tak z rozpędu zrobiłam wszystkie owocki. Pokażę co wyszło, ale nie chciałabym by którakolwiek z uczestniczek SAL-u poczuła się zdeprymowana tym, że gdzieś tam utknęła a ja już mam koniec. Nie. 
Powtarzam, że SAL to zabawa i każda z Was robi w swoim tempie. Nikogo bić nie będę za niedotrzymanie terminu. Niemniej miło mi będzie, gdy wszystkie Panie z czasem skończą zabawę. Nawet z rocznym opóźnieniem Emotikon smile
Warzywa też już prawie skończyłam, brakuje mi rzodkiewki i napisów na które brakło muliny. Myślę że do końca października się wyrobię
A teraz moje owocki:
- Druga połowa Kumkwatu:
- Klementynka:
- Sok pomarańczowy:
I całość:
Muszę przyznać, że prezentują się imponująco ;)

Pozdrawiam i czekam na Wasze prace.

piątek, 25 września 2015

Skleroza to fajna rzecz, ale....

Mam sklerozę - wybaczcie. Troszkę za dużo na głowie, problemy prywatne nie dają o sobie zapomnieć, a co rozwiążę jeden, to pojawiają się następne trzy....
Dość, że zapomniałam się pochwalić, że z dużym wyprzedzeniem wyhaftowałam sobie owoce i warzywka przeznaczone na wrzesień. Robię to teraz, póki wrzesień jeszcze trwa ;)
Oto część kumkwatu (swoją drogą sama nie wiem, czemu podzieliłam to na 2 miesiące):
I cała kanwa:
I Groszek:

I wszystkie warzywka:
Kumkwat to szybki hafcik, natomiast groszek pominę milczeniem ;)

Pozdrawiam

poniedziałek, 23 marca 2015

Kolejny skończony

Tak sobie wczoraj zaczęłam powolutku dłubać kolejny obrazek na kanwie cytrusowej i wydłubałam go sobie niemal cały:
Zdjęcie zrobiłam dziś rano, zanim zabrałam się do dalszego hefcenia:
Kompletnie zignorowałam dzielone krzyżyki, bo nie mam do nich ani serca ani cierpliwości, a kontury robiłam na tzw. "czuja". Źle nie wyszło ;)
A tak prezentuje się cała owocowa kanwa:
Obawiałam się ze nie zdążę, bo coś ostatnio po powrocie z pracy niemoc mnie jakaś bierze i bywa, że nie postawię ani jednego krzyżyka. Na szczęście połowę SAL-u mogę sobie odhaczyć jako "WYKONANE"
Teraz zacznę dłubać dynię z kanwie warzywnej. Może uda mi się ją w terminie (czyli do końca kwietnia) skończyć...

Pozdrawiam całą resztę ;)

niedziela, 15 lutego 2015

Pomarańcze i Por, czyli Luty

W ciągu kilku ostatnich dni udało mi się wyhaftować to co było do zrobienia w lutym, czyli:
1. Druga polowa pomaranczy:
Haftowałam je po raz drugi, wg mnie wyszły zdecydowanie lepiej, ale... nie chciałabym haftować ich po raz trzeci. Przynajmniej nie w najbliższej przyszłości
2. Por:
 Tutaj są w sumie już dwa hafciki:
Wydaje mi się, że kolory jasnej części pora za bardzo zlewają się ze sobą i z tłem, no ale widać tak musi być. Przyznam się, że kompletnie zignorowałam fakt, ze gdzieś tam są kratki dzielone na dwa kolory, a już kontury to kompletnie moja inwencja twórcza. Szczególnie w zielonej części pora....
Ja mam przerwę do marca, ale chętnie popatrzę na Wasze postępy ;)

piątek, 30 stycznia 2015

styczeniowo - Ela

Na koniec stycznia czas zaprezentować swoje poczynania. Było trochę prucia, bo co doboru koloru nie mogłam się zdecydować ... ale w końcu coś trzeba było wybrać:)
Pomarańczy styczniowo mam tyle.


Z cukinią poszło mi szybciej.


Teraz czas na luty.
Pozdrawiam Was serdecznie:)
Ela